Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

Tak powstaje nasza lawenda

offlinelawenda-jaslo blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
896403 odwiedzin | wpisów: 702, komentarzy: 2199, obserwuje: 431
 

91. Kilka wycen na jutrzejsze zakupy

autor: lawenda-jaslo blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Uzupełniłem koszty budowy... a tutaj podaje kilka wycen na zakupy jakie jutro się odbędą:

Strop teriva
Miałem już wyceny ale to była tak na oko, załatwiane przez poprzednich budowlańców, więc ufać im do końca nie mogę. Znalazłem za to sam firmę pod Jasłem, które produktuje takie rzeczy - więc na miejscu, zawsze to lepiej być lokalnym patriotą i wspierać pobliskich przedsiębiorców.

Ogólnie, pierwsza wycena jest na 10 950 pln brutto - za całość, łącznie z garażem. Nie wiem na razie czy to dużo czy mało - moze ktoś ma z lawendowiczów jakieś doświadczenia?

mojabudowa.pl - blog budowlany

Więcej o samej firmie i produktach można znaleźć na stronie: http://www.stropy-teriva.com/

Kominy
Pozostaje tak jak było - Presto - komplet będzie kosztował 5400 pln.

Deski szalunkowe
Na razie 1,5 kubika - drogie skurczybyki, chyba po 750 (netto) za m3

Nie wiem jeszcze ile betonu pójdzie na zalanie stropu...


Komentarze (4)
autor:maopalek  dodano: 2011-09-23 | 10:16:44
no łatwo to policzyć powierzchnia podłogi * wysokość wylewki co do bloczków montaż. http://www.tech-bet.pl/pliki/teriva.pdf. Ogólnie jakaś spora wycena pustaki to z chęcią sprzedają bez Vatu.
autor:nasza-lilia2  dodano: 2011-09-23 | 10:56:37
my mamy 169m2 więc podobnie do Was, wiec ceny stropu powinny być zbliżone..

u nas było tak:

pustaki i belki 7800
stal 3200
beton 7020

nie wiem co w tej waszej wycenie jest ale możecie sobie porównać :)
Nasza cena jest chyba w miarę ok, aczkolwiek na allegro widziałam niższe ceny za pustaki... ale trzeba było doliczyć dostawę, hds itp. wiec tak naprawdę podobnie wychodziło ...

warto jednak szukać :) i poczytajcie sobie nasz wątek - historia terivy- będziecie wiedzieć na co uważać żeby nie oszukali Was tak samo jak nas :)
Chodzi przede wszystkim że jak Wam wyliczą pustaki, przy zamówieniu poproście aby od razu napisali Wam wielkość pustaków, a jak przyjdą to je sprawdzcie- bo my się daliśmy na to nabrać, przywieźli mniejsze i później zabrakło... trzeba było dokupowac :(

Powodzonka.
autor:nasza-lilia2  dodano: 2011-09-23 | 11:02:37
a teraz widzę że Wasz strop jest większy od naszego o ok 30m.
A ta cena to ze stalą czy bez?
Bo jeśli z to uważam że cena jest super jak na Wasze wymiary stropu :)
autor:lawenda-jaslo  dodano: 2011-09-23 | 11:10:18
cena stropu to cena za belki i pustaki - w tym policzone te nico droższe na końcówki (z jednej strony zapełnione). W sumie w pierwszej wycenie wyszło ok 9000 pln, ale nie liczone były te pustaki zapełnione.

Zastanawiam się jeszcze nad kształtkami do wieńców: http://www.stropy-teriva.com/index.php/produkcja/74-ksztaltki.html

dziś będę miał wycenę to zobaczymy.

Dodam jeszcze, że to cena bez negocjacji - więc spróbuję jeszcze coś wycisnąć w sobotę lub w poniedziałek... dam znać

90. Zmiana ekipy budowlanej...

autor: lawenda-jaslo blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Nie ma chyba nic gorszego na budowie jak:

  • mieć dobrą pogodę
  • mieć potrzebne materiały
  • mieć pieniądze na kolejne materiały

a nie ruszać z robotą bo ekipa zwodzi i nie pojawia się - stosując do tego absurdalne tłumaczenia jak dla mnie "nie przychodzimy, bo mamy też inne budowy i temriny z których musimy się wywiązać"... a co to z moich wywiązywać się nie musicie?

Albo: "myśleliśmy, że dokańczać u was będziemy na wiosnę" - tak tak, sie wie...

Ogólnie, pod koniec sierpnia, po powrocie z wakacji postanowiliśmy (niezależnie od prób skontaktowanie się i ustalania z obecną ekipą) zacząć poszukiwania nowej, w razie czego na zastępstwo...

W sumie poszukiwania trwały okołu 2 tygodni, prowadziliśmy je ogólnie najprostrzymi drogami:

  • wyszukałem kilka / kilkanaście firm w sieci i napisałem do nich maile (ogólnie kontakt telefoniczny nie jest dla mnie najlepszym wyjściem - dużo podróżuję i większość czasu spędzam przed komputerem lub za kierownicą... zdecydowanie wolę pisać i odpowiadać na maile... bo robię to kiedy mogę i nie zabiera mi to tyle czasu co rozmowa (to przez klientów, niektórzy lubią sobie pogadać) :)
    ta forma okazała się bezskuteczna - nie wiem, ale branża budownicza nie jest do końca zinternetyzowana - wszyscy mieli maila, ale nie przyszło nawet jedno potwierdzenie dostarczenia wiadomości, nie mówiąc już o jakiejś odpowiedzi
     
  • żona podzwoniła po kilku firmach - ale tutaj wszystkie były obłożone
     
  • poszukiwania wśród znajomych - informowaliśmy kogo się da, że poszukujemy ekipy... no i ta forma okazała się skuteczna...

W pierwszej kolejności dogadaliśmy się z cieślą - koniec października / początek listopada... to termin kiedy ma przyjść. W sumie na razie (przez perturbacje z ekipą i trochę z kredytem) nie zamawiałem jeszcze drewna na dach - a podobno jest problem z drewnem... zobaczymy.

No ale dach nie powstanie, jeżeli ktoś tego nie dokończy (murowanie + strop + 2 pustaki i wieniec). Więc kontynuowaliśmy gorączkowe poszukiwania budowlańców i od słowa do słowa przyjechali dwaj fantastyczni panowie, obejrzeli i się dogadaliśmy.

To co mi się spodobało, to fakt, że podeszli bardzo profesjonalnie do sprawy, wzięli projekt, wycelili prace i zaproponowali cenę... po drugie, większość którzy się pojawili zaczynali od standardowego: "O komuś tu nie poszło murowanie"... "Panie dobrze że pan zmieniasz tą ekipę..." i temu podobne...
to w sumie dziwne, bo ja do efektów pracy tamtej ekipy zastrzeżeń nie mam - robili (jak byli) dobrze, fachowo - może trochę śmiecili i nie sprzątali, ale oprócz terminowości nic im zarzucić nie mogę... (dlatego też nie obsmaruję ich na blogu i nie będę przed nimi prestrzegał tak jak miałem zamiar na początku... ale też nie będę nikomu polecał, po co ktoś ma sie potencjalnie denerwować).

Natomiast Panowie z którymi się dogadaliśmy, spokojnie obejrzeli wszystko, nie narzekali na nic - powiedzieli tylko co jest do zrobienia i jak to widzą i... przyszli i zabrali się do roboty...

Mam nadzieję, że terazu już dobrze pójdzie...


Komentarze (2)
autor:nasza-lilia2  dodano: 2011-09-23 | 00:19:10
a czyli macie nową ekipię :) to powodzenia, trzymam kciuki!!!! mądra decyzja. O co tamci na to?
autor:lawenda-jaslo  dodano: 2011-09-23 | 00:24:32
na razie oficjalnie nic nie widzą - ja tam się nie spieszę by im to przekazać, nie mam w tym żadnego interesu.
Rozliczenie jesteśmy do stanu jaki zrobili, jak nie będą mieli roboty i przedzwonią że mogą przyjść, to oczywiście się zgodzę, nie przyjdą pokibicować...

89. Opowieść o tym co się NIE działo i dlaczego

autor: lawenda-jaslo blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

No, wreszcie jestem przy klawiaturze i będę miał czas sobie znowu popisać :)

Nie pisałem do tej pory nie tylko z lenistwa, ale głównie z uwagi na to, że nic się nie działo, a nie chciałem się użalać na blogu i tu wylewać moją frustrację na to co się dzieje... czyli jak wspomniałem na NIC.

Ogólnie rzecz biorąc - cały lipiec stracony przez to, że padało - ekipa zbywała nas deszczem i brakiem materiałów (fakt, hurtownia na "J" zawaliła z dwa tygodnie lub więcej na nadprożach (zamówiono nie te które chcieliśmy, a na nasze musieliśmy czekać).

Cóż, myślałem wówczas, że pogoda pod psem, to trudno, może sierpień będzie dobry to podgonimy z robotą.

W sierpniu było już słoneczko - piekne słoneczko... natomiast tak się dziwnie poskładało, że pierwsze dwa tygodnie ekipa nie przychodziła - szef nie odbierał telefonów ani nie odpisywał na maile...

Potem pojechaliśmy na wakacje i akurat był taki moment (4 dni) gdzie nikogo w domu nie było (w szczególności chodzi mi o mojego tatę, który dogrywa wszystkie sprawy i jest niepisanym "kierownikiem budowy")... i wówczas szef ekipy łaskawie sie odezwał (pech - ale trafił... a może chciał tak trafić :/ ) - w każdym bądź razie tutaj ja mu powiedziałem, że nie ma mowy o robocie przez te dni, bo teraz ważny etap i musi ktoś od nas być by przypilnować + odebrać ten etap.

No to niby wszystko ok, ustalone że zaczynamy za 5 dni i - tyle ich widzieliśmy. Wzięli inne roboty pewnie + zaległe te które mieli przewidziane równolegle na lipiec gdy padało...

Nie pojawili się więcej, nie odbierali telefonów, nie odpisywali na maile... doszło do tego, że dzwoniliśmy z telefonów innych niż nasze - i raz gdzieś tam się udało, ale żona (oj nerwowa jest) tak pogadała z budowlańcem, że obiecał przyjechać, ale się nie stawił :)

Cóż, tak minął sierpień...


Komentarze (2)
autor:lenka  dodano: 2011-09-22 | 23:50:21
No to niezli "artyści"!!! Zamienić na inną ekipę...Szkoda,że trochę ładnej pogody przeszło koło nosa...Będzie dobrze! Powodzenia!
autor:nasza-lilia2  dodano: 2011-09-22 | 23:53:51
o bodzia... to ja się stresuję o jeden tydzien a Wy o takim długim czasie mówicie. Współczuję, i trzymam kciuki i za Was i za nas !!!! Ale przyznam że jeśli moich by nie bylo 2 tygodnie to ja już bym im podziękowała... Co za dużo to nie zdrowo!!!! Szkoda aby w zimę to tak stało, nam zależy bardzo na zadaszeniu domku a nawet fajnie by było jakbyśmy zdąrzyli ocieplić... ale póki co tylko marzę :) Powodzenia !!

88. POWRACAMY... z konkursem ;)

autor: lawenda-jaslo blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam po długiej... bardzo długiej przerwie, nie pisałem chyba grubo ponad miesiąc...

Zamin jednak zacznę, mam wielką prośbę do wszystkich, którzy czytają naszego bloga:

Będę wraz z rodzinką niezmiernie wdzięczny za oddanie głosu na nasze zdjęcie w konkursie fotograficznym.

Wystarczy wejść na stronę pod tym linkiem >> 

i oddać głos na nasze zdjęcie - będę zobowiązany...

 

A teraz po budowniczemu :)

Ogólnie na dziś w skrocie - bo jest dość późno:

  • lipiec cały lało - prace praktycznie się nie odbyły
  • mamy prąd - tzn. przyłącz, teraz licznik i będzie git
  • ZMIENIAMY EKIPĘ

Co jak dlaczego, w kolejnych wpisach... teraz już regularnie, tak jak przedtem :)

pozdrawiam wszystkich czytających i tych, którzy się o nas martwili ;)


 
Moc: 12 kW
Moc: 18 kW