287. Tynki - wykończeniówka
To jeszcze zaległy wpis... mniej więcej 29 września spędziłem cały dzień na budowie. Na początek zakupiłem narzędzia za około 45 pln.
Oto zestaw do prac którą zaplanowałem...
Od lewej:
- paca do szlifowania ręcznego
- papier ścierny 100
- zmiotka z twardszym włosiem
- zmiotka z miękkim włosiem
Tak wyposażony spędziłem praktycznie cały dzień na oczyszczaniu tynków z drobnej warstwy piasku... najpierw zmiotką, by to co się lżej trzyma opadło, a następnie packą z papierem ściernym delikatne zatarcie całej powierzchni.
Przez kilka godzin obskoczyłem tak cztery i pół pomieszczenia. Została mi połówka gabinetu oraz cały przedpokój.
Pewnie zabiorę się za to któregoś popołudnia, bo teraz mam strasznie napięty harmonogram pracy :)
Potem "najgorsze" - przejście na parter i wykonanie tego samego na znacznie większej powierzchni + sufity...
ale nie powiem - miło pracuje się nad własnym kątem :)
Komentarze